>>> ycie z drugim człowiekiem polega na tym, że zaczyna się lubić jego dziwactwa. <<<

baner 2022 2023

O uczuciu historii do uczuć słów kilka
Wpisany przez MM   
niedziela, 06 maja 2012 18:27

Dawid Halfar
O uczuciu historii do uczuć słów kilka


   Chociaż światem (lub przynajmniej większą jego częścią) rządziło wiele potęg, jak chociażby napoleońska Francja lub Grecy Aleksandra Wielkiego, jest jedna potęga, przed którą wszyscy starożytni herosi uciekaliby z podkulonym ogonem. Tą potęgą są ludzkie uczucia.

   Nikomu chyba nie brzmi obco pochodzące z greki klasycznej, tak popularnej w całym zhellenizowanym świecie antycznym, określenie stoicyzmu. Wpadli na to pojęcie zapewne filozofowie greccy, którzy jako pierwsi zaczęli zastanawiać się nad innym powodem zła na świecie niż puszka Pandory. W dzisiejszych czasach to słowo zostało niejako spłaszczone i zamiast oznaczać cały system ideologiczny, znaczy po prostu wyzucie się z uczuć i kierowanie się chłodną logiką. Teoria ta w poziomie praktyczności jest bliska rosyjskiej myśli technicznej, jednak swego czasu zyskała wśród kręgów wyższych niemałą popularność.
    Jednak, jakże uboga w szalone i ekscentryczne postacie, jak szara i nudna byłaby historia świata, gdyby nie uczucia! Zastanówmy się nad takim scenariuszem istnienia świata, gdyby wszyscy wielcy ludzie byli spokojnymi i chłodnymi stoikami.
   Zapewne do dziś żylibyśmy w jaskiniach, gdyby nie pewien troglodyta. W czasie burzy mrok jego jaskini rozświetliło światło pochodzące z zewnątrz. Gdyby nasz troglodyta był racjonalistą, zostałby w jaskini
i korzystając ze światła, zacząłby rysować mamuty na ścianie. Ale on zrobił inaczej. Wyjrzał z jaskini i wtem w suche drzewo koło niej uderzyła jakaś złota istota. Po chwili nasz jaskiniowiec poczuł zapach palonego drewna i ujrzał coś czerwonego, ciepłego i żywego. Gdyby był racjonalistą, pobiegłby czym prędzej do jaskini dokończyć jedzenie jelenia, jednak on był ciekaw, dlaczego bogowie niebios zesłali złotą istotę, aby zaczarować suche drzewo. W ten sposób człowiek zdobył ogień, co było jego pierwszym sukcesem. Może było inaczej? Bohater tej opowiastki już raczej nie zdoła podzielić się z nami pikantnymi szczegółami.
   Warto byłoby się także zastanowić nad rolą uczuć „możnych tego świata”.  
Przykładem może być Napoleon Bonaparte. Ten człowiek, syn biednego adwokata z korsykańskiego Ajaccio, mógł zostać w domu i pomagać ojcu aż do kresu swych dni. Ale nie! On, tylko słysząc o rewolucji, czym prędzej ją poparł, a jako że miał talent dowódczy, pomógł Republice obronić się przed krwiożerczymi i zepsutymi państwami Starej Europy. Nawet wtedy mógł zostać prostym generałem i walczyć, dopóki szabla nie wypadałaby mu z dłoni i nie potrzebowałby pomocy dwójki ludzi, aby wejść na konia. Jednak on, widząc nieudolność kolejnych systemów rządzących we Francji, obalił Republikę i sam siebie koronował na Cesarza Francuzów. Czy po zesłaniu na Wyspę św. Heleny po sławnej klęsce pod Waterloo żałował swych czynów, nie wiemy. Wiemy tyle, że przez kierowanie się uczuciami zapisał się złotymi zgłoskami w historii i pamięci naszego narodu.
   A skoro już o naszym narodzie mowa. Czy naszą Ojczyznę spotkałby mroczny los zapomnienia i wydarcia z kart historii świata, gdyby nasi praszczurowie siedzieli i kiwali posłusznie głową w takt kroków cara po Zamku Królewskim? Zdecydowanie nie. Dlatego powinniśmy być wdzięczni tym patriotom, którzy notorycznie przypominali carowi, że to jeszcze Warszawa, a nie już Moskwa.
   Zostawmy jednak historię, pomimo bogactwa piękna i mądrości, jakie ta ze sobą niesie. Spójrzmy na nasze życie. Ilu słów nie wypowiedzielibyśmy, gdyby nie emocje? Ilu czynów nie wprawilibyśmy w ruch, gdyby nie emocje? Wielu z nich żałujemy teraz lub będziemy żałować – to bez znaczenia. Ważne jest to, że gdybyśmy ich nie uczynili, nic byśmy nie osiągnęli w myśl antycznej zasady „Errare humanum est” – „Błądzić jest rzeczą ludzką”.
   To właśnie dzięki uczuciom, czasami wprowadzającym w błąd, upadały reżimy, a w ich miejsce powstawały nowe, znów obalane – aż do kresu czasów. To przez nie świat galopuje naprzód, wciąż mając jednak możliwość przejrzenia się we wstecznym lusterku historii.
   I chociaż taka postawa była wielokrotnie i na różne sposoby krytykowana przez filozofów, to jednak jest ona najbardziej ludzka. Chociaż zdaje się ona być przejawem słabości jednostki, to jednak paradoksalnie jest jej siłą – siłą pokazywania własnych emocji. Bo to przecież nie filozofia, nie statyka i racjonalizm, tylko właśnie uczucia i emocje zmieniają świat. Nigdy na odwrót.   
                                
                                (Dawid Halfar, kl. I H)

 

Srebrna Szkoła 2021

2022-liceum-srebro

Fundacja Edukacyjna "Perspektywy"
potwierdza, że II LO w Raciborzu
uplasowało się na 314 miejscu
w Rankingu Liceów Ogólnokształcących
PERSPEKTYWY 2022

Dane adresowe

II Liceum Ogólnokształcące
im. Adama Mickiewicza

Kard.S.Wyszyńskiego 3
47-400 Racibórz
tel.: (032) 415 56 57

sekretariat@2loraciborz.pl

Dziennik elektroniczny

 
baner vulcan 1
 

Facebook & Twitter

 
facebook
 
twitter

Raciborskie strony

 

Powiat Raciborski



Racibórz



Nasz Racibórz



Racibórz



Nowiny Raciborskie



 

II Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Raciborzu, 2009 ©